historiekryminalne.pl

Art. 63a KW: Czy rysowanie kredą to wykroczenie? Mandat, grzywna

Art. 63a KW: Czy rysowanie kredą to wykroczenie? Mandat, grzywna

Napisano przez

Ignacy Sawicki

Opublikowano

22 wrz 2025

Spis treści

Artykuł 63a Kodeksu wykroczeń to przepis, który ma na celu ochronę estetyki i porządku w naszych miastach i gminach. Zrozumienie jego treści jest kluczowe dla każdego, kto chce uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji prawnych związanych z umieszczaniem ogłoszeń, plakatów czy rysunków w przestrzeni publicznej. Jako Ignacy Sawicki, postaram się przybliżyć Państwu jego praktyczne zastosowanie i konsekwencje.

Art. 63a Kodeksu wykroczeń kluczowe informacje o zakazie zaśmiecania przestrzeni publicznej

  • Art. 63a KW penalizuje umieszczanie ogłoszeń, plakatów, napisów lub rysunków w miejscach publicznych do tego nieprzeznaczonych lub bez zgody zarządcy.
  • Celem przepisu jest ochrona porządku, estetyki i czystości miejsc publicznych.
  • Za wykroczenie grozi mandat do 500 zł, a w przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna do 5000 zł.
  • Dodatkowo sąd może orzec przepadek przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia oraz nawiązkę.
  • Przepis dotyczy szerokiego zakresu działań, od nielegalnego plakatowania, przez graffiti i vlepki, aż po kontrowersyjne przypadki, takie jak rysowanie kredą.
  • Wykroczenie ścigane jest przez Policję i Straż Miejską, a konsekwencje zależą od skali czynu i jego szkodliwości społecznej.

Przedmiotem ochrony artykułu 63a Kodeksu wykroczeń jest przede wszystkim porządek publiczny, estetyka i czystość miejsc publicznych. Chodzi o to, aby nasze wspólne przestrzenie takie jak elewacje budynków, wiaty przystankowe, słupy ogłoszeniowe, parki czy nawet drzewa nie były szpecone niekontrolowanym umieszczaniem różnego rodzaju treści. Przepis ten ma zapobiegać wizualnemu chaosowi i degradacji otoczenia, zapewniając mieszkańcom przyjemne i uporządkowane środowisko.

Kluczowe dla zrozumienia tego wykroczenia jest pojęcie "miejsca publicznego do tego nieprzeznaczonego" oraz "bez zgody zarządzającego tym miejscem". "Miejsce publiczne do tego nieprzeznaczone" to każda przestrzeń ogólnodostępna, która nie została wyraźnie wyznaczona do umieszczania ogłoszeń, plakatów czy rysunków. Z kolei "bez zgody zarządzającego tym miejscem" oznacza, że nawet jeśli miejsce jest publiczne, ale ma swojego zarządcę (np. spółdzielnia mieszkaniowa, urząd miasta, właściciel prywatnej posesji), to bez jego wyraźnej zgody nie możemy tam niczego umieszczać. Przepis penalizuje szeroki wachlarz działań: od ogłoszeń, plakatów, afiszy, apeli, ulotek, po napisy i rysunki. Moim zdaniem, jest to dość szerokie ujęcie, co daje organom ścigania dużą swobodę w interpretacji.

W praktyce najczęściej spotykamy się z nielegalnym plakatowaniem. Widzimy to na co dzień: plakaty koncertowe, polityczne, ogłoszenia o sprzedaży czy reklamowe, które pojawiają się na latarniach, słupach ogłoszeniowych (tych nieprzeznaczonych do tego), murach budynków, przystankach komunikacji miejskiej, a nawet na znakach drogowych. Takie działania, choć często motywowane chęcią dotarcia do szerokiego grona odbiorców, są jednoznacznie kwalifikowane jako wykroczenie z art. 63a KW.

przykłady nielegalnego plakatowania i graffiti

Artykuł 63a KW ma również zastosowanie do graffiti, popularnych "tagów" oraz vlepek, czyli naklejek. Te formy ekspresji są traktowane jako "napis lub rysunek" w rozumieniu przepisu. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku graffiti, jeśli wartość szkody przekroczy 800 zł (od 2023 roku), czyn ten może zostać zakwalifikowany już nie jako wykroczenie, lecz jako przestępstwo z art. 288 Kodeksu karnego, czyli zniszczenie mienia. To istotna różnica, ponieważ konsekwencje karne są wtedy znacznie poważniejsze. Vlepki, choć często mniejsze i łatwiejsze do usunięcia, również podlegają temu przepisowi, a ich masowe umieszczanie może prowadzić do odpowiedzialności.

Kwestia umieszczania banerów i flag, zwłaszcza w kontekście protestów społecznych, bywa bardziej złożona i często budzi kontrowersje. Zdarzało się, że wieszanie banerów na pomnikach czy budynkach w ramach demonstracji było kwalifikowane z art. 63a KW. Jednakże, jak pokazuje orzecznictwo, interpretacja w takich przypadkach bywa niejednolita i często zależy od kontekstu sytuacji, a także od oceny, czy działanie to miało na celu jedynie wyrażenie opinii, czy też faktycznie naruszało porządek i estetykę w sposób znaczący. Moim zdaniem, w takich sytuacjach kluczowa jest ocena proporcjonalności i intencji.

Kary i konsekwencje prawne za naruszenie art. 63a KW

mandat karny policja straż miejska

W przypadku naruszenia art. 63a KW, najczęściej spotykaną formą ukarania jest mandat karny. Może on zostać nałożony przez funkcjonariuszy Policji lub Straży Miejskiej. Maksymalna wysokość takiego mandatu wynosi 500 złotych. Warto pamiętać, że przyjęcie mandatu oznacza zgodę na ukaranie i rezygnację z prawa do obrony przed sądem. Jest to szybka i stosunkowo prosta droga do zakończenia sprawy, o ile zgadzamy się z zarzutem.

Jeśli jednak odmówimy przyjęcia mandatu lub funkcjonariusz uzna, że sprawa wymaga bardziej szczegółowego rozpatrzenia, wniosek o ukaranie może trafić do sądu. W takiej sytuacji sąd może orzec grzywnę, której maksymalna wysokość to aż 5000 złotych. Z mojej praktyki wynika, że sądy zazwyczaj orzekają grzywny w wysokości od kilkuset do ponad tysiąca złotych, w zależności od skali działania, jego szkodliwości społecznej oraz postawy sprawcy. Warto mieć świadomość, że postępowanie sądowe wiąże się również z dodatkowymi kosztami sądowymi.

Oprócz grzywny, sąd może orzec również dodatkowe środki karne, które mają na celu naprawienie szkody lub zapobieżenie podobnym wykroczeniom w przyszłości. Mogą to być:

  • Przepadek przedmiotów, które służyły do popełnienia wykroczenia, takich jak farby w sprayu, plakaty, pędzle czy nawet drabina.
  • Obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego, co oznacza, że sprawca musi usunąć umieszczone przez siebie ogłoszenia, napisy czy rysunki.
  • Nawiązka finansowa w wysokości do 1000 zł na rzecz pokrzywdzonego (np. zarządcy nieruchomości) lub na cel społeczny.

Szczególnie interesującym przypadkiem, który często wywołuje dyskusje, jest rysowanie kredą na chodniku. Choć technicznie rzecz biorąc, może to wypełniać znamiona wykroczenia z art. 63a KW, kluczowa jest tu ocena znikomej szkodliwości społecznej czynu. W wielu głośnych medialnie sprawach, zwłaszcza gdy dotyczyło to dzieci rysujących na chodniku czy aktywistów wyrażających w ten sposób swoje poglądy, sądy często uniewinniały sprawców lub odstępowały od wymierzenia kary. Argumentem jest zazwyczaj nietrwałość rysunku kredą, który znika po pierwszym deszczu, a więc brak realnej i trwałej szkody dla estetyki czy porządku publicznego. Moim zdaniem, jest to rozsądne podejście, które uwzględnia zdrowy rozsądek.

Warto podkreślić, że samo umieszczenie ogłoszenia lub rysunku w miejscu do tego nieprzeznaczonym jest wykroczeniem, niezależnie od tego, jak długo wisiało. Nawet jeśli plakat został zdjęty po kilku godzinach, czyn i tak został popełniony. Niemniej jednak, krótki czas ekspozycji może być brany pod uwagę przez organy ścigania i sąd przy ocenie szkodliwości społecznej czynu oraz przy ustalaniu wysokości kary. Im krócej szpecono przestrzeń, tym mniejsza potencjalnie szkodliwość, co może wpłynąć na łagodniejsze potraktowanie sprawcy.

Odpowiedzialność za wykroczenie z art. 63a KW może dotyczyć nie tylko osoby, która bezpośrednio umieściła plakat czy wykonała rysunek. Przepisy przewidują również karalność za podżeganie (czyli namawianie kogoś do popełnienia wykroczenia) oraz pomocnictwo (czyli ułatwianie komuś popełnienia wykroczenia). Oznacza to, że jeśli ktoś zlecił umieszczenie nielegalnych plakatów lub dostarczył materiały do wykonania graffiti, również może ponieść odpowiedzialność prawną. To ważny aspekt, o którym często się zapomina.

Praktyczne aspekty interwencji i unikania problemów

W przypadku podejrzenia naruszenia art. 63a KW, możemy spodziewać się interwencji Policji lub Straży Miejskiej. Funkcjonariusze mają prawo do legitymowania osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Jako obywatel, masz obowiązek podać swoje dane osobowe. Funkcjonariusz powinien poinformować Cię o przyczynie legitymowania. Masz prawo do zachowania spokoju, nieagresywnego zachowania i zadawania pytań dotyczących podstawy prawnej interwencji. Pamiętaj, że nie masz obowiązku przyznawania się do winy na miejscu, a wszelkie oświadczenia mogą być wykorzystane w dalszym postępowaniu. Warto wiedzieć, że masz prawo do odmowy przyjęcia mandatu, co skutkuje skierowaniem sprawy do sądu.

Decyzja o przyjęciu mandatu karnego lub odmowie jego przyjęcia i skierowaniu sprawy do sądu jest dylematem, z którym mierzy się wiele osób. Przyjęcie mandatu to zazwyczaj najszybsza droga do zakończenia sprawy, ale jednocześnie oznacza akceptację kary i brak możliwości odwołania się od niej. Jeśli uważasz, że zarzut jest bezpodstawny, nie zgadzasz się z kwalifikacją czynu lub uważasz, że doszło do pomyłki, warto rozważyć odmowę przyjęcia mandatu. Sprawa trafi wówczas do sądu, gdzie będziesz miał szansę przedstawić swoje argumenty i dowody. Pamiętaj jednak, że postępowanie sądowe może być czasochłonne, a w przypadku przegranej, grzywna może być wyższa niż proponowany mandat.

Aby uniknąć problemów z prawem, najlepiej jest zawsze szukać legalnych miejsc przeznaczonych do umieszczania ogłoszeń i plakatów. W wielu miastach i gminach istnieją specjalnie wyznaczone do tego celu miejskie tablice ogłoszeniowe, słupy reklamowe czy witryny. Warto również sprawdzić, czy zarządca danego terenu (np. spółdzielnia, wspólnota mieszkaniowa, właściciel prywatny) nie udostępnia miejsc do legalnego plakatowania. Zawsze zalecam, aby przed umieszczeniem czegokolwiek w przestrzeni publicznej, upewnić się, że mamy do tego prawo lub odpowiednią zgodę.

Jeśli chcesz legalnie umieścić ogłoszenie lub plakat, oto kroki, które moim zdaniem warto podjąć, aby zminimalizować ryzyko naruszenia prawa:

  1. Zidentyfikuj zarządcę terenu: Ustal, kto jest właścicielem lub zarządcą miejsca, w którym chcesz umieścić ogłoszenie (np. gmina, spółdzielnia, prywatna firma).
  2. Skontaktuj się z zarządcą: Nawiąż kontakt z odpowiednią osobą lub instytucją (np. biuro obsługi klienta, dział marketingu, administracja).
  3. Zapytaj o procedurę: Dowiedz się, jakie są zasady i wymagania dotyczące umieszczania ogłoszeń na ich terenie. Często istnieją specjalne formularze lub regulaminy.
  4. Uzyskaj pisemną zgodę: Poproś o pisemną zgodę na umieszczenie ogłoszenia, w której będzie jasno określony czas ekspozycji i dokładne miejsce. To Twoje zabezpieczenie.
  5. Dostosuj się do wytycznych: Upewnij się, że Twoje ogłoszenie spełnia wszelkie wymogi estetyczne i techniczne (np. rozmiar, materiał), jeśli takie zostały określone.

FAQ - Najczęstsze pytania

Artykuł 63a KW penalizuje umieszczanie ogłoszeń, plakatów, napisów lub rysunków w miejscach publicznych do tego nieprzeznaczonych lub bez zgody zarządcy. Chroni porządek, estetykę i czystość przestrzeni publicznej, zapobiegając wizualnemu chaosowi.

Za naruszenie art. 63a KW grozi mandat karny do 500 zł nałożony przez Policję lub Straż Miejską. W przypadku skierowania sprawy do sądu, grzywna może wynieść do 5000 zł. Sąd może też orzec przepadek przedmiotów lub nawiązkę.

Technicznie tak, ale często uznaje się to za czyn o znikomej szkodliwości społecznej ze względu na nietrwałość rysunku. Sądy często odstępują od kary lub uniewinniają sprawców, zwłaszcza dzieci, jeśli nie ma realnej szkody.

Mandat karny za naruszenie art. 63a Kodeksu wykroczeń może zostać nałożony przez funkcjonariuszy Policji lub Straży Miejskiej. Mają oni uprawnienia do legitymowania i ukarania sprawcy na miejscu zdarzenia.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Ignacy Sawicki

Ignacy Sawicki

Jestem Ignacy Sawicki, specjalistą w dziedzinie kryminalistyki i pracy policji z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w branży. Moje zainteresowania obejmują nie tylko teorię kryminalistyki, ale także praktyczne aspekty działania służb mundurowych, co pozwala mi na głębsze zrozumienie mechanizmów rządzących przestępczością oraz jej zwalczaniem. Posiadam wykształcenie prawnicze oraz szereg certyfikatów związanych z bezpieczeństwem publicznym, co potwierdza moją wiedzę i umiejętności w tych obszarach. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych i dobrze udokumentowanych informacji, które pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć skomplikowany świat kryminalistyki i pracy policji. Pisząc dla historiekryminalne.pl, staram się łączyć wiedzę teoretyczną z praktycznymi przykładami, co daje mi możliwość przedstawienia unikalnej perspektywy na temat przestępczości i jej wpływu na społeczeństwo. Moim priorytetem jest dostarczanie treści, które są nie tylko interesujące, ale także wartościowe i edukacyjne dla wszystkich zainteresowanych tematyką policji i kryminału.

Napisz komentarz

Share your thoughts with the community